Od rutyny do komunikacji — jak codzienne czynności pomagają dziecku budować samodzielność?

Na początku pracy nad komunikacją nasi uczniowie i podopieczni uczą się przede wszystkim wyrażania próśb o rzeczy, które są dla nich bardzo atrakcyjne i motywujące. To naturalny pierwszy krok. Dziecko odkrywa, że komunikacja pozwala mu wpływać na otoczenie i zdobywać to, czego potrzebuje. Ale z czasem chcemy iść dalej. Naszym celem nie jest już tylko pojedyncza prośba o ulubiony przedmiot. Chcemy, aby komunikacja zaczęła pojawiać się w codziennym życiu — w naturalnych sytuacjach, które dziecko spotyka każdego dnia. I właśnie tutaj ogromną rolę odgrywają czynności rutynowe. Rutyna kojarzy nam się z codziennym planem: śniadanie, zajęcia, spacer, obiad, kąpiel. Ale z perspektywy rozwijania komunikacji funkcjonalnej to dopiero początek. Bo każda z tych aktywności składa się z wielu małych czynności i sekwencji działań. „Śniadanie” nie jest jedną czynnością, to: przygotowanie produktów, wyjęcie talerza, użycie sztućców, posmarowanie chleba, nalanie napoju oraz sprzątanie po posiłku. I właśnie te małe elementy są kluczowe. To one tworzą przestrzeń do komunikacji.

Komunikacja rozwija się w działaniu

Komunikacja funkcjonalna nie rozwija się w oderwaniu od życia. Najbardziej naturalne sytuacje komunikacyjne pojawiają się wtedy, gdy czegoś brakuje, coś się kończy, coś znajduje się poza zasięgiem, pojawia się problem, potrzebna jest pomoc, trzeba o coś zapytać lub poprosić. Dlatego w pracy nad komunikacją nie skupiamy się wyłącznie na „całym śniadaniu” czy „całej kąpieli”. Pracujemy na konkretnych momentach w ich trakcie. To właśnie tam dziecko uczy się, że komunikacja ma sens i realnie wpływa na otoczenie.

Zanim zaczniemy wykorzystywać codzienne czynności do rozwijania komunikacji, dziecko musi dobrze rozumieć samą aktywność. Najpierw rozkładamy czynność na małe kroki - uczymy każdego elementu osobno, budujemy przewidywalność, a także wspieramy samodzielność. Dopiero kiedy dziecko zna przebieg czynności, rozumie sekwencję, wykonuje ją coraz bardziej samodzielnie, a sama aktywność jest dla niego wzmacniająca, możemy przejść do kolejnego etapu. Tworzenia przestrzeni do komunikacji.

Jednym z narzędzi wykorzystywanych w rozwijaniu komunikacji jest tzw. „sabotaż”, czyli celowe przerwanie znanej dziecku sekwencji działań. Nie chodzi tu o utrudnianie czy wywoływanie frustracji. Chodzi o stworzenie naturalnej sytuacji, w której komunikacja staje się potrzebna. Jeśli dziecko nie zna sekwencji i nie wie, co powinno wydarzyć się dalej, nie będzie wiedziało o co poprosić, czego szukać, co jest problemem. Dlatego podstawą jest wcześniejsze opanowanie całej czynności. Jeżeli aktywność nie ma dla dziecka znaczenia, nie pojawi się potrzeba komunikacji. Rutyna powinna być atrakcyjna sama w sobie lub kończyć się czymś przyjemnym i ważnym dla dziecka. To właśnie motywacja uruchamia komunikację. Jeśli zawsze brakuje tego samego elementu, i zawsze w tym samym momencie, dziecko zaczyna uczyć się schematu, a nie komunikacji. Dlatego warto czasem przerwać czynność na początku, czasem w trakcie, czasem pod koniec, a czasem nie przerywać jej wcale. To pomaga rozwijać elastyczność i prawdziwe umiejętności komunikacyjne.

Ewa Subocz - dyrektorka Przedszkola Pyramid "Daj Uśmiech" w Poznaniu, certyfikowany terapeuta PECS i Podejścia Pyramid do Edukacji.


Nasza misja to nie tylko edukacja, ale przede wszystkim kształtowanie szczęśliwych i pewnych siebie dzieci, które są gotowe na wyzwania przyszłości.
NAPISZ DO NAS!
Przedszkole PYRAMID
 „Daj Uśmiech”

tel.: +48 601 555 850
mail: zenon@cedu.edu.pl
crossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram