
Istota generalizacji w procesie uczenia dzieci ze spektrum autyzmu stanowi jeden z kluczowych elementów planowania procesu terapeutycznego. Często w procesie uczenia poszukujemy coraz to nowych materiałów, pomocy i aktywności, tymczasem ogromny potencjał edukacyjny tkwi już w najprostszych przedmiotach, jeżeli tylko odpowiednio zaplanujemy proces uczenia.
Jedna piłka może stać się przestrzenią do rozwijania wielu różnych umiejętności. W trakcie jednej aktywności możliwe jest jednoczesne wspieranie działania, komunikacji, rozumienia oraz naśladowania. Dziecko może bawić się piłką, turlać ją, wrzucać do pojemnika, odkładać w wyznaczone miejsce lub uczestniczyć w prostej grze. W tym samym czasie pojawia się możliwość rozwijania komunikacji poprzez proszenie o dostęp do przedmiotu lub komentowanie tego, co się dzieje. Równolegle możemy budować umiejętności słuchacza poprzez reagowanie na polecenia związane z przedmiotem, a także kształtować naśladowanie poprzez odwzorowywanie działań drugiej osoby.
Tym, co szczególnie wspiera rozwój elastyczności poznawczej i komunikacyjnej, jest planowanie co najmniej dwóch różnych sposobów użycia tego samego przedmiotu. Dzięki temu dziecko doświadcza, że przedmiot nie jest powiązany wyłącznie z jedną aktywnością, jedną instrukcją lub jedną formą odpowiedzi. Zaczyna rozumieć, że znaczenie i funkcja mogą zmieniać się w zależności od kontekstu. To właśnie w tym miejscu rozpoczyna się proces prowadzący do generalizacji.
Generalizacja nie jest etapem końcowym terapii, ale elementem, który powinien być uwzględniany już na etapie planowania celów edukacyjnych. Jeżeli uczymy w sposób ograniczony do jednego kontekstu, jednej osoby prowadzącej lub jednego schematu aktywności, zwiększamy ryzyko, że umiejętność pozostanie związana z konkretną sytuacją terapeutyczną. W konsekwencji dziecko może prezentować wysoki poziom poprawności w warunkach zajęć, ale nie korzystać z nabytych kompetencji w codziennym życiu.
Podejście zgodne założeniami modelu PYRAMID zakładające planowanie generalizacji od początku procesu uczenia jest spójne z rozumieniem komunikacji jako umiejętności funkcjonalnej, czyli takiej, która służy realnemu wpływowi na otoczenie. Komunikacja rozwija się w relacjach, w działaniu, w naturalnych sytuacjach dnia codziennego. Nie jest jedynie odpowiedzią na polecenie dorosłego, ale narzędziem umożliwiającym dokonywanie wyborów, wyrażanie potrzeb oraz inicjowanie kontaktu z innymi osobami.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera pytanie, czy nasze oddziaływania edukacyjne budują inicjację, czy jedynie wzmacniają reagowanie na instrukcje. Nadmierne koncentrowanie się na poprawności wykonania zadania może prowadzić do sytuacji, w której dziecko uczy się przede wszystkim odpowiadania na pytania i polecenia, natomiast rzadziej doświadcza możliwości samodzielnego rozpoczynania komunikacji. Tymczasem spontaniczność komunikacyjna stanowi jeden z kluczowych elementów autonomii i sprawczości.
Planowanie procesu terapii wymaga zatem spojrzenia szerszego niż pojedyncze ćwiczenie lub pojedyncza umiejętność. Istotne jest projektowanie sytuacji edukacyjnych w taki sposób, aby ta sama kompetencja mogła pojawiać się w różnych operantach komunikacyjnych, w różnych aktywnościach oraz w kontakcie z różnymi partnerami komunikacyjnymi. W praktyce oznacza to tworzenie wielu naturalnych okazji do używania komunikacji w ciągu dnia, zarówno w środowisku terapeutycznym, jak i domowym czy przedszkolnym.
Zrozumienie, że dostęp do preferowanych przedmiotów i aktywności może odbywać się na różne sposoby – poprzez samodzielne działanie, oczekiwanie, otrzymanie od drugiej osoby lub poproszenie – pozwala budować bardziej realistyczne środowisko uczenia. Dzięki temu komunikacja nie jest jedyną możliwą drogą uzyskania dostępu do wzmocnienia, lecz jedną z naturalnych form funkcjonowania w relacji z otoczeniem.
Współpraca zespołu terapeutów oraz rodziców odgrywa kluczową rolę w planowaniu generalizacji. To właśnie codzienne sytuacje tworzą największą liczbę możliwości do rozwijania komunikacji. Odpowiednio przygotowane środowisko, dostępność materiałów, uważność dorosłych oraz gotowość do tworzenia okazji komunikacyjnych sprzyjają przenoszeniu umiejętności poza sytuację terapeutyczną.
Efektywność terapii widoczna jest wtedy, gdy dziecko korzysta z komunikacji dlatego, że jej potrzebuje, a nie dlatego, że zostało o nią poproszone. Widać ją w spontanicznym zwróceniu się do drugiej osoby, w wyborze aktywności, w dzieleniu się doświadczeniem, w inicjowaniu kontaktu społecznego.
Dlatego generalizacja nie zaczyna się po zakończeniu zajęć. Zaczyna się w sposobie projektowania procesu uczenia.
Bo efektywność terapii rzeczywiście mierzy się poza gabinetem.
Beata Ślązok - dyrektorka Przedszkola Pyramid "Daj Uśmiech" w Myślenicach, certyfikowany terapeuta PECS i Podejścia Pyramid do Edukacji.
